Jak odróżnić dobrego tynkarza od „partacza”?

1. Dobry tynkarz nie zaczyna od ceny

Jeśli pierwsze pytanie tynkarza brzmi: „Ile metrów i kiedy robimy?” – to zły znak.

Dobry tynkarz najpierw zapyta o:

  • rodzaj tynku (gipsowy czy cementowo-wapienny),
  • stan ścian,
  • instalacje (elektryka, hydraulika),
  • termin i warunki na budowie.

👉 Partacz rzuca cenę przez telefon, bez oglądania budowy.

2. Ogląda budowę przed wyceną

Profesjonalny tynkarz zawsze chce zobaczyć obiekt. Sprawdza:

  • piony i poziomy,
  • jakość murów,
  • wilgotność,
  • temperaturę w budynku.

👉 Jeśli ktoś wycenia „na oko” – licz się z poprawkami.

3. Ma zdjęcia realizacji – nie tylko ładne słowa

Dobry tynkarz:

  • pokazuje prawdziwe zdjęcia z budów,
  • potrafi powiedzieć, gdzie i kiedy robił,
  • nie boi się pytań o szczegóły.

Partacz:

  • kręci,
  • pokazuje zdjęcia z internetu,
  • zmienia temat.

4. Używa sprawdzonych materiałów, a nie „najtańszych”

Profesjonalista wie, że:

  • tani grunt = słaba przyczepność,
  • zły tynk = pęknięcia i reklamację,
  • oszczędność na materiale = strata czasu.

5. Ma własny sprzęt i o niego dba

Dobry tynkarz pracuje na:

  • sprawnym agregacie tynkarskim,
  • czystych wężach,
  • odpowiednich dyszach.

Partacz:

  • pożycza sprzęt,
  • ciągle coś się psuje,
  • „coś nie idzie”.

Podsumowanie – jak nie dać się oszukać?

Jeśli chcesz mieć równe, trwałe i estetyczne tynki, wybieraj tynkarza, który:
✔ zna swoją robotę
✔ używa dobrych materiałów
✔ dba o szczegóły
✔ nie obiecuje cudów

Bo dobry tynkarz kosztuje, ale partacz kosztuje dwa razy.

Dodaj komentarz